Wizyta u stomatologa – bezbolesne leczenie zębów

Czy na wizytę u stomatologa powinniśmy umawiać się prywatnie czy publicznie? Istnieją zarówno argumenty za jak przeciw. Wizyta u dentysty jest jedną z trudniejszych decyzji jakie musimy podjąć. I często podejmujemy ją, kiedy jest już późno, gdy zęby bolą nas tak, że ciężko nam jest ten ból znieść.

W powyższej sytuacji wybór jest prosty. Powinniśmy udać się do dentysty prywatnie. Czekanie aż stomatolog w przychodni publicznej będzie miał wolny termin jest w naszej sytuacji trudne do wyobrażenia. To pierwsza różnica pomiędzy placówkami prywatnymi a publicznymi. Problemem placówek publicznych jest dostępność usług. Są one bezpłatne, więc i chętnych jest więcej niż lekarze są w stanie obsłużyć. Nie pozostaje nic innego jak zapłacić za wizytę w przychodni prywatnej i umówić się na bliski termin.

Dla osób korzystających z usług stomatologicznych ważne jest też bezbolesne wykonanie zabiegów. Na precyzję pracy i dodatkowe znieczulenie możemy liczyć częściej w placówkach prywatnych. Są one firmami nastawionymi na zysk i nie leży w ich interesie tracenie klientów, dlatego starają się wykonywać swoje usługi na jak najwyższym poziomie. Nie znaczy to, że w placówkach publicznych nie zdarzają się lekarze dobrze wykonujący swoją pracę. Tu jednak mogą występować takie problemy jak przemęczenie na skutek ogromnej liczby pacjentów, zniechęcenie pracą spowodowane niskim wynagrodzeniem. Dentyści w zakładach publicznych nie mają takiej motywacji do pracy jak w placówkach prywatnych.

Sytuacją przemawiającą za wyborem placówki publicznej może być skrajne nastawienie na zysk lekarzy świadczących swoje usługi odpłatnie. Możemy zaryzykować stwierdzenie, że jakaś ich część ma interes w tym, żeby nas leczyć, ale już nie do końca wyleczyć. Powiedzenie pacjentowi, że jest już całkowicie zdrowy i nie ma już czego u niego leczyć wiąże się z jego utratą. A tego instytucje nastawione na zysk nie chcą. Może się zdarzyć, że korzystając z usług dentysty prywatnie staniemy się jego stałym klientem. Zawsze bowiem znajdzie się coś, co jeszcze można w naszym uzębieniu poprawić. Coś za co będziemy musieli dodatkowo zapłacić.